Reżyserzy, którzy krytykowali swoje własne filmy

Czym kierują się krytycy wystawiając opinie za filmy?
Październik 16, 2017

Wśród ogólnie przyjętych zasad tworzenia filmów wydaje się oczywiste, że reżyser powinien lubić film, który pomógł stworzyć. Wydaję się to także uczciwe i logiczne w stosunku do widza. Jak pokazuje jednak historia – nie zawsze musi tak być. Na przestrzeni lat mogliśmy usłyszeń kilkukrotne „przepraszam” ze strony reżysera, który przyznawał się, że nie jest zbyt dumny ze swojej pracy. Jakie były to filmy i czy faktycznie jest za co przepraszać? Josh Whedon pisząc o swoim filmie „Avengers: Czas ultrona” sam przyznał, że ilość wyciętych z niego scen sprawiła, że nawet on nie widział już w nim wielkiego sensu.

Z kolei Michael Bay uznał, ze fanom należą się przeprosiny za ostateczną wersje filmu „Armageddon”, jako że nie miał on wystarczająco dużo czasu, aby stworzyć dokładnie to, o co mu chodziło. Ciekawa jest historia filmu „Obcy 3”, do którego wyreżyserowania nie było zbyt długiej listy kandydatów. Z tego względu nie trudno się dziwić, że gdy David Fincher podjął się tego zadania przekonał się, że jest ku temu powód. Cały scenariusz był w rozsypce i już po nakręceniu film reżyser przyznał, że od początku nie było zbyt wielkich szans na jego sukces. Podobnie wypowiadał się Rocky Morton na temat „Super Mario Bros” z roku 1993. Czasami lepiej jest się przyznać, że efekt końcowy nie jest zbyt dobry niż próbować na siłę wmówić widzowi, iż nie potrafi on dostrzec jego głębi. Michael Cimino, który wyreżyserował Wrota Niebios przyznał nawet, że nigdy nie powinien pracować w tym zawodzie! Otwarcie stwierdził, że lepiej wychodzi mu malowanie. Prawdopodobnie wiedział, co mówi. Nawet najwięksi z największych zaliczyli w swojej karierze wpadki, o których nie chcą pamiętać. Reżyser „Lśnienia”, Stanley Kubrick określił swój pierwszy film „Strach i pożądanie” jako niewartą uwagi amatorszczyznę. W tym wypadku jednak można mu wybaczyć, każdy może się pomylić na początku – a Kubrick z całą pewnością nauczył się na swoich błędach.

Komentarze są wyłączone.